Jak usunąć ludzi z Raju?

Wczoraj bawiłem się w anioła – podobnego do tego, co to ludzi z Raju eksmitował. Tylko że ja nie miałem miecza ognistego, lecz inną broń straszliwą – filtry szare! I Olympusa PEN E-P5 na dokładkę…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Informacje ogólne

Miejsce akcji: znane centrum handlowe w Warszawie, z mocno „rajską” nazwą i przez miłośników shoppingu niewątpliwie traktowane niczym Raj, Eden i Ziemia Obiecana równocześnie. Przed wejściem głównym.

Szczerze mówiąc, miejsce wybrałem tak, żeby było edukacyjne. Stąd fontanna. Na niej najlepiej widać, przy jakich czasach naświetlania wykonywane były poszczególne zdjęcia. Normalnie przy fotografowaniu z filtrem szarym lepiej wybrać kadr, w którym wszystko – poza elementami, które chcemy „zniknąć” – pozostaje absolutnie nieruchome. Wtedy wrażenie nagłej pustki jest najlepsze.

Czas akcji: chciałoby się napisać, że „w samo południe”, ale tak naprawdę było po 15-ej. Ale słoneczko i tak było ostre, smażenie było ostre, kontrasty były ostre i cienie były ostre. Wszystko było ostre poza moimi kolanami, które podczas wykonywania długich ekspozycji robiły się coraz bardziej miękkie i sflaczałe. I czułem, że z mózgu robi mi się masło i że zaraz wypłynie uszami w postaci zasmażki…

Cel akcji: usunąć ludzi! A mówiąc bardziej precyzyjnie: zarejestrować zdjęcie wejścia głównego i fontanny przed wejściem głównym całkowicie pozbawione ludzi. A że ruch jest tam całkiem mrowiskowy, cel okazał się ambitny. A nawet szalony 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Metoda: długie czasy naświetlania. Nawet bardzo długie. A że słoneczko było ostre (patrz punkt wyżej…), osiągnięcie takich czasów nie było łatwe. Wyprzedzając nieco fakty: przy obiektywie przymkniętym maksymalnie do f/22 i przy minimalnym ISO 100 (bo PEN E-P5 takowe oferuje!) wychodziła 1/60 sekundy. Jeśli chodzi o możliwości aparatu i obiektywu, bardziej wydłużać się już więc po prostu nie dało!

Narzędzia: wszystkie zdjęcia (poza dokumentacją) wykonywałem ze statywu (Manfrotto MKC3-H02) Olympusem PEN E-P5 i obiektywem M. Zuiko Digital ED 12–50 mm f/3,5–6,3 EZ. A do niektórych używałem dodatkowo filtrów: dwóch szarych i (raz) polaryzacyjnego. Nie żałowałem, że nie wziąłem wężyka spustowego. Żałowałem za to, że nie wziąłem jakiejś książki do czytania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Filtry:
1. Filtr szary Selco ND8 52 mm – redukcja ekspozycji o 3 EV
(czyli np. 8-krotne wydłużenie czasu naświetlania)
2. Filtr szary L.C.W. MC-HRC ND-500[W] 52 mm – redukcja ekspozycji o 9 EV
(czyli np. 500-krotne wydłużenie czasu naświetlania)
3. Filtr polaryzacyjny Green.L CPL 52 mm – oprócz innych funkcji redukcja ekspozycji o ok. 1 EV
(czyli 2-krotne wydłużenie czasu naświetlania)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oprócz pojedynczych filtrów stosowałem też konfiguracje łączone:
1. Oba filtry szare, co łącznie redukowało ekspozycję o 12 EV (czas naświetlania wydłużony 4000 razy)
2. Oba filtry szare i jeszcze polaryzacyjny na dokładkę, co redukowało ekspozycję o 13 EV.
Efekt to konieczność wydłużenia czasu naświetlania… 8000 razy. OSIEM TYSIĘCY RAZY! 😉

The following two tabs change content below.
Strona 1 z 41234

Inne wpisy, które mogą cię zainteresować:

13 komentarzy na temat “Jak usunąć ludzi z Raju?”

  1. m43.eu pisze:

    Live Time to naprawdę genialna opcja! Ten sam poziom przydatności, co Focus Peaking, tylko… rzadziej spotykana 😉

  2. Janusz pisze:

    Istnieje jeszcze inna metoda „wygnania z raju”. Niestety wymaga odrobiny photoshopa lub gimpa. Robimy kilkanacie zdjęć w odpowiedniej rozpietosci czasowej i uzyskane obrazy nakładamy na siebie w warstwach. Potem wymazujemy z poszczególnych warstw widniejące tam osoby aż do uzyskania obrazka bez ludności 😉
    Zaletą tej metody w stosunku do uzycia filtrów ND, jest utrzymanie nie zmienionych barw na zdjęciu wynikowym.

    • Tomek pisze:

      Zgadza się. To dobra metoda, choć czasem mocno pracochłonna. Można w ten sposób „wyczyścić” ludzi lub też, tak jak zrobił pewien fotograf, poukładać ich w fajne wzorki lub – wręcz przeciwnie – zagęścić:
      http://www.pellecass.com/#selected-people

      Natomiast nie oznacza to, że filtr szary to jeden z tych przeżytków, które łatwo zastąpimy Photoshopem. Jego zastosowań jest znacznie więcej i tak naprawdę to, co pokazałem, to dość szczególna opcja. Znacznie częściej filtr szary wykorzystuje się do:
      1. wydłużenia czasu naświetlania zdjęć z wodą (strumień, morze)
      2. wydłużenia czasu naświetlania zdjęć architektury (z „pędzącymi chmurami” w tle)
      3. mocnego otwierania przysłony przy zdjęciach portretowych, mimo że oświetlenie jest bardzo intensywne
      4. fotografia nocna miasta (rozmazane smugi świateł samochodów)
      Spokojnie jeszcze coś by się znalazło 😉 I tu Photoshop raczej nie pomoże…

      • Janusz pisze:

        W pełni się zgadzam że ND to nie przeżytek, sam go używam 😉
        Polecam artykuł na forum nikoniarzy. Esencja wiedzy o filtrach, facet wykonał kawał dobrego tekstu.
        http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=2343

      • banc pisze:

        Dla mnie problem jest trochę inny. Jakość większości filtrów dostępnych na rynku jest delikatnie mówiąc taka sobie.
        Po pierwsze nie są wcale takie szare. Nie robi to większego problemu jeśli przebarwiają równomiernie. To się da poprawić.
        Druga, o wiele gorsza rzecz to utrata ostrości. Podpinamy super ostry obiektyw a dostajemy obraz jak z manuala za 100zł.

        • Tomek pisze:

          Z ciekawości sprawdzę, jak to wygląda w przypadku obu tych filtrów. Ten droższy ND500 wydaje mi się całkiem niezły.

        • daszek pisze:

          Zgadzam się z Bamc’em. Po podpięciu filtra szarego pod 45 1.8 ostrość drastycznie spadła, tak mi się to nie spodobało, że postanowiłem balansować na granicy prześwietlenia niż patrzeć na mydło na oczach modelki.

  3. Ryszard Pękalski pisze:

    Bardzo podobało mi się. Próby wypadły znakomicie. Będę chciał również się tak pobawić.

  4. banc pisze:

    Ja znam świetną metodę na tego typu zdjęcia. Trzeba tam być o 5 rano.
    Wtedy nie ma takich problemów.

  5. Jerzy pisze:

    A tak z ciekawości jak się sprawdza ten statyw ?
    Jestem na etapie wybierania statywu do mojego OMD do zdjęć i trochę do filmowania.

    • Tomek pisze:

      W tym statywie najbardziej profesjonalna jest nazwa 😉 Ma dwie zalety – jest tani i lekki, więc wygodnie się go nosi i bez stresu zostawia przypięty do rowerowego bagażnika czy rzucony gdziekolwiek.
      Sztywność – słabiutko, do bezlusterkowca ledwo ledwo, lustrzanki bym już nie podpinał. Unikam wyciągania ostatniej sekcji nóg czy kolumny, bo wtedy to już naprawdę się robi statyw-guma 😉
      Ale ja jestem z niego ogólnie zadowolony, wolę zaakceptować te wady niż dźwigać ze sobą coś cięższego i solidniejszego, np. Manfrotto 190ProB, który wisi na ścianie i pokrywa się kurzem. Od kiedy przesiadłem się na bezlusterkowce, używam mniejszej torby fotograficznej i lżejszego statywu – i jest mi z tym dobrze!

  6. carlos-de-levar pisze:

    witam
    Fajny artykuł.
    Dobrze by było rozwinac temat tanich filtrów które sa użyteczne i nie psuja obrazu.

    Trafiłem na niego szukajac opini na temat szarego filtra marki selco.
    Mam filtry uv tej marki przy sigmach art.i mysle ze sa warte uwagi,ze wzgledu na to ze cena niska = dobra jakosc -(nie pogarszaja jakosci,nie zaburzaja systemu AF
    .
    np.hoya hmc ktora kupiłem razem z sigma 35mm (filtr urzywany 2 miesiace)Af wariował i był nieprzewidywalny,było to na tyle upierdliwe ze chciałem reklamowac obiektyw
    okazało sie ze przyczyna był filtr hoya hmc – po odkreceniu filtra celnosc af była na poziomie 95%
    z filtrem hoya celnosc to ruletka-cos w tym jest(na forach fotograficznych ktos to podpowiedział)
    Nakreciłem wiec inny filtr – selco za 12zł :)
    i o dziwo wszystko gra nic sie nie dzieje niepokojacego.
    Podkreslam ze chodzi mi konkretnie o filtry uv selco
    jestem z niego zadowolony.
    .
    Natomiast interesuje mnie na dzien dzisiejszy filtr szary selco nd 8 lub 16
    i tu pytanie czy daje zafarb ,czy pogarsza rozdzielczosc,czy af chodzi jak powinien.
    Potrzebuje go do focenia na f/1,4 bez przymykania przysłony.
    teraz mam marki cokin i green w systemie cokin z holderem
    i Cokin daje delkikatny zafarb fioletowy,a green dosc duzy fioletowy-tego nie polecam.
    Prosze wiec o opinie selco nd8
    Pozdrawiam

napisz komentarz

Treść