Olympus: fascynujące plotki… testowe

Sytuacja jest naprawdę niezwykła. Nie wiemy jeszcze dokładnie, jakie produkty zaprezentuje niedługo firma Olympus, ale… znamy już pierwsze wyniki ich testów 😉

Jasny zoom

Nie wiadomo jeszcze, jaki zakres ogniskowych będzie przez niego obejmowany – prawdopodobnie 12–35 mm, ale może nieco mniej lub nieco więcej. Dość pewna jest natomiast informacja o jego jasności: stały maksymalny otwór przysłony ma mieć wartość f/2,8 (ale mi nadal marzy się f/2,0).

Czy to wszystko, co wiemy na temat obiektywu, który ma zostać niebawem (prawdopodobnie we wrześniu) pokazany? Niezupełnie. Pojawiły się bowiem pierwsze pogłoski o… jakości zdjęć wykonanych tym tajemniczym zoomem. Według nich ma ona przewyższać nawet bardzo udany obiektyw Panasonic Lumix G 12–35 mm f/2,8 i dorównywać legendarnemu Zuiko 14–35 mm f/2,8.

Cóż, oczywiście to tylko pogłoski, niemniej mam wrażenie, że kryje się w nich jakieś ziarnko prawdy… 😉

EZ-P1435

Lustrzankowy Zuiko Digital 14–35 mm f/2,0 to żywa legenda,
z którą nowy zoom Olympusa będzie się musiał zmierzyć.

Okręt flagowy OM-D

Kolejna, chyba jeszcze bardziej fascynującą seria „pogłosek testowych” dotyczy nowego modelu z serii OM-D. Jeszcze niedawno zastanawiałem się, czy nie przeżyjemy w związku z nim pewnego rozczarowania, ale dzięki tym pogłoskom stanowczo poprawił mi się humor 😉

Po pierwsze, szybkość ustawiania ostrości z lustrzankowymi obiektywami Cztery Trzecie okazałą się w testach praktycznych bardzo wysoka. Ostrość ustawiana jest precyzyjnie i pewnie, dokładnie tam, gdzie należy. Pada też określenie, że wszystko odbywa się równie szybko, co w przypadku obiektywów Mikro Cztery Trzecie, a przecież wiemy, że te radzą sobie pod tym względem wyśmienicie.

I teraz najciekawsze: swoją świetną wydajność autofokus nowego aparatu zawdzięcza… nowej matrycy, ze zintegrowanymi czujnikami detekcji fazy pomiędzy pikselami światłoczułymi! Nie jest to jednak zupełnie nowa konstrukcja, ale daleko idąca modernizacja matrycy stosowanej m.in. w OM-D E-M5.

Po drugie, realna rozdzielczość obrazu, dynamika i poziom szumów są nieco lepsze od tych, które oferuje matryca Olympusa OM-D E-M5. Jest to między innymi efekt zastosowania nowego procesora obrazowego oraz – to kolejna ważna informacja – braku filtra dolnoprzepustowego (antyaliasingowego) przed matrycą.

Brzmi to wszystko bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo obiecująco, nie uważacie? 😉

Źródełko: 43rumors.com

Deser: niezwykły rysunek schematyczny, pokazujący, jak przemieszczają się wewnętrzne grupy soczewek w legendarnym Zuiko Digital 14–35 mm f/2,0 – podczas zmiany ogniskowej i w czasie ustawiania ostrości. Dla kogoś, kto chce zrozumieć, jak to wszystko „w środku” działa w przypadku obiektywów z wewnętrznym ogniskowaniem, naprawdę wartościowy.

wewnetrzny zoom_s

Kliknij na schemacie, aby obejrzeć go w większej rozdzielczości.

The following two tabs change content below.

Inne wpisy, które mogą cię zainteresować:

6 komentarzy na temat “Olympus: fascynujące plotki… testowe”

  1. banc pisze:

    Akurat 14-35 radzi sobie zaskakująco dobrze na mikrusach. Znacząco gorzej jest z 12-60 czy 50-200 SWD. Oba szkła były niezwykle szybkie w 4/3, a w mikro jest źle. I tutaj bym liczył na wielką poprawę.

  2. PanMarecQ pisze:

    A ja tam czekam na jakieś 25mm 1.8 od Olympusa…

  3. PanmarecQ pisze:

    dublowania o tym samym świetle to nie ma ale dublowanie ogniskowych występuje, bo np. taka leica 43mm 1.2 moim zdaniem daje ogniskową bardzo podobną co zuiko 45 1.8 nie mówiąc już o tym,że jest Leica 45mm 2.8 macro,więc sądzę że Olympus mógłby zrobić trochę ciemniejszą własną stałkę 25mm o której w plotkach było już nie raz ;).

    • banc pisze:

      Olympus 12,17,45,60,75
      Panasonic 14,20,25,45

      Panasonicowe 45 nijak nie konkuruje z olkowym. Zupełnie inne zastosowanie i przedział cenowy.
      Olek może i by mógł. Plotka na razie jednak mówią o patentach na 70 i 100mm makro.

  4. This lens is an extraodinary prime zoom on my Olympus E-3. I have used the 4/3rds system since the E-1 was first available along with its best lenses. I started using the E-3 with the new Olympus 12-60mm zoom when they both became available and that is a great system.As I thought back to my experience with some great 35mm film systems, I recalled my collection of single focal lenses that were generally the best available. As zooms became better, I started using zooms.Now with the new Olympus 14-35mm f/2.0 SWD, I have what can best be described as an extraodinary prime zoom. In existing light situations at f/2.0 the quality of the images is just extraodinary and even better with the E-3 Image Stabilization and its sensor at ASA 400 to 800 when needed.For those that might ask about the LEICA D SUMMILUX 25mm f/1.4 ASPH Four Thirds Lens, while it is a stop faster and very high quality, there is something very special about the quality of the Olympus 14-35mm f/2.0 on an Olympus E-3 that sets it apart with Image Stabilization. And, as advertized, focus is really fast on an E-3 with a SWD lens!

napisz komentarz

Treść