Dwa kolejne obiektywy Olympus PRO!

Możemy się szykować na nowy, szerokokątny zoom oraz stałoogniskowy, jasny teleobiektyw – oba z serii PRO!

Nie jest jeszcze oczywiście znana nawet przybliżona data premiery obu tych konstrukcji, ale wiadomo już, że będą to kolejne obiektywy, jakie zaprezentuje Olympus po wprowadzeniu na rynek pary podstawowych zoomów 12–40 mm i 40–150 mm f/2,8. Być może jako pierwszy zostanie zaprezentowany odpowiednik obiektywu Zuiko Digital 7–14 mm f/4, ale oczywiście przeznaczony dla aparatów Mikro Cztery Trzecie.

7-14mm

Olympus Zuiko Digital 7–14 mm f/4

 

Prawdopodobnie w dalszej kolejności zobaczymy jasną, stałoogniskową „armatę” 300 mm f/2,8, także stanowiącą odpowiednik podobnego obiektywu przeznaczonego dla lustrzanek Olympusa. Pamiętajcie, że 300 mm dla Mikro Cztery Trzecie to jak 600 mm dla małego obrazka!

300mm_n

Olympus Zuiko Digital 300 mm f/2,8

 

Wygląda więc na to, że Olympus dąży do podzielenia swoich obiektywów na trzy segmenty – tak samo, jak to ma miejsce w przypadku konstrukcji przeznaczonych dla lustrzanek. W systemie Cztery Trzecie nazwy poszczególnych segmentów to „Standard”, „High Grade” i „Super Hight Grade”, natomiast w Mikro Cztery Trzecie mamy na razie wyodrębniającą się „górną” klasę obiektywów z serii PRO. Oprócz nich pojawi się być może klasa PREMIUM (do której spokojnie można zakwalifikować większość „stałek” tej firmy) oraz zapewne STANDARD, dla całej reszty.

Źródełko: dpreview.com

The following two tabs change content below.

Inne wpisy, które mogą cię zainteresować:

4 komentarzy na temat “Dwa kolejne obiektywy Olympus PRO!”

  1. banc pisze:

    Przy takich osiągach E-M1 nie potrzebuje 300 2.8. Wystarczy mi f/4. Tylko w bardziej ludzkiej cenie.

  2. tak sobie myślę pisze:

    1. ceny (oby nie takie jak serii TOP w 4/3)
    2. gabaryty (żeby nie zabiły zalet micro43)

    7-14/4 Panasonic już zrobił. 300 gram. I to jest punkt odniesienia dla Olympusa. Przy f/4 nie może być dużo większy, przy f/2.8 też nie można przegiąć. Chyba że zrobi coś na kształt Sigmy 12-24mm na FF, czyli powiedzmy 6-24mm f/4 (miło by było).

    150-350mm to już będzie wielkie i ciężkie. f/2.8 odpada (gabaryty). f/4 optymalnie. Jest Panasonic 100-300/4-5.6 więc PRO musi być co najmniej f/4 i optycznie dużo lepsze. Na tyle dobre optycznie by pracowało dobrze z telekonwerterem. Zestaw taki jak EM-1 + grip + 150-350/4 + telekonwenter x1,4 daje ekwiwalent FF praktycznie 1000mm z przesłoną f/5.6. Matryca od Sony daje radę, a jeśli optyka będzie naprawdę PRO, to mamy w miarę lekki (w porównaniu do lustrzankowego) zestaw do dzikiej przyrody. Byle było to dużo mniejsze od starego 90-250/2.8 pod 4/3, i nie tak znowu dużo większe od Panasonica 100-300/4-5.6.

  3. piter.ka pisze:

    Matko kochana coraz więcej bajerów od Olka o których będzie można sobie pomarzyć. Ja chyba oszaleję! :)

    Coś mi się zdaje, że firma jednak nie będzie dalej rozwijała systemu E. Może to zbyt wczesny osąd, bo Ming Thein wspomniał o zapewnieniach ze strony Olympusa, jakoby trwały prace nad E-7, ale patrząc na to co dali właścicielom szkieł E pod postacią E-M1, oraz tym, co chcą dać w postaci nowych szkieł m4/3 to byłbym mocno zdziwiony, gdyby nowa lustrzanka z serii E rzeczywiście ujrzała światło dzienne.

napisz komentarz

Treść