Przesiadka z Nikona na Mikro Cztery Trzecie

Kolejna ciekawa historia: znany włoski fotograf ślubny opowiada o tym, dlaczego „przesiadł się” z pełnoklatkowego Nikona na Mikro Cztery Trzecie w postaci dwóch korpusów Olympusa OM-D E-M5 i kilku dobrych obiektywów…

Pan fotograf nazywa się Vittore Buzzi i specjalizuje się w zdjęciach ślubnych. Pracuje głównie w Europie, mieszka we Włoszech i twierdzi, że jest znany, więc może rzeczywiście jest 😉

Zdjęcie autorstwa Vittore Buzziego,
pochodzące ze strony weddingphotographybest.wordpress.com

 

W każdym razie pana Vittore w tym roku coś napadło. Napadło na tyle mocno, że zdecydował się na wymagającą sporo zachodu rewolucję sprzętową – pozbył się pełnoklatkowych lustrzanek Nikona i pasujących do nich obiektywów, a w zamian kupił dwa korpusy Olympusa OM-D E-M5 i trochę „szkieł” Mikro Cztery Trzecie.

Sam przyznaje, że nie był to łatwy krok, ponieważ na ślubach (no proszę, we Włoszech również… 😉 ) zawsze pojawi się jakiś wujek Ben z Nikonem D4 pod pachą albo kuzynka Ania, dzierżąca Canona EOS 5D Mark III. Wszystko, co w takiej sytuacji pozostaje, to oprzeć się na zaufaniu Państwa Młodych, którzy będą nadal wierzyli, że ich zawodowy fotograf z niewielkim aparacikiem w ręku wykona lepsze zdjęcie od wujka Bena.

Ha! Miałem rację, pisząc kiedyś o potrzebie „przedłużaczy” do Mikro Cztery Trzecie 😉

Zdjęcie autorstwa Vittore Buzziego,
pochodzące ze strony weddingphotographybest.wordpress.com

Pan Vittore zdradza też sporo ciekawych informacji na temat stosowanych przez siebie technik fotograficznych, m.in. szczerze przyznając, że w lustrzankach pełnoklatkowych za maksymalną dopuszczalną czułość uważał ISO 4000, natomiast w przypadku E-M5 co najwyżej ISO 2000. Ale równocześnie chwali autofokus tego aparatu (który czasem… wyłącza 😉 ), a przede wszystkim zachwyca się jego użytkowaniem. To właśnie to praktyczne wypróbowanie OM-D E-M5 w niezbyt łatwych warunkach fotografii ślubnej sprawiło, że zdecydował się na tak daleko idące zmiany.

Zdjęcie autorstwa Vittore Buzziego,
pochodzące ze strony weddingphotographybest.wordpress.com

 

Jeśli chodzi o obiektywy, Vittore Buzzi używa podczas ślubów pięciu „szkieł” Mikro Cztery Trzecie: Olympusa 12 mm f/2,0, Panasonica 12–35 mm f/2,8, Olympusa 45 mm f/1,8, Panasonica 25 mm f/1,4 i Olympusa 9–18 mm f/4–5,6. Ech… zadroszczę… 😉 Wykorzystuje też lampę błyskową FL-600R.

Zamiast podsumowania jeden drobny cytacik bezpośrednio od pana Vittore:

After 6 weddings with these setting I really feel comfortable and free… And Nikon gear is gone forever…

Źródełka: firmowa strona Vittore Buzzi ;  strona, na której pisze o całej „przesiadce”

The following two tabs change content below.

Inne wpisy, które mogą cię zainteresować:

10 komentarzy na temat “Przesiadka z Nikona na Mikro Cztery Trzecie”

  1. nic, technika i tylko technika.. żadnej duszy:P

  2. Bo ja wiem… 😉 Wydaje mi się, że przesiadka była częściowo podyktowana względami duchowymi. No, może przynajmniej nagłą spontaniczną miłością 😉

  3. znaczy.. olek też ma osobowość? osz.. to nigdy go nie kupię.. jedno uduchowione bydle w plecaku to aż nadto:P

  4. Ma, ma… Odradzam zatem, nie kupuj… 😉

  5. watsup pisze:

    Widzę, że gościu „pstryka” fajne fotki więc sprzęt daje rade!

  6. Olympusowiec pisze:

    a czy te fotografie zostały faktycznie wykonane m43?

  7. Olympusowiec pisze:

    no i sam mobie odpowiem – bo to faktycznie E-M5

  8. Hary pisze:

    Super wiadomość, bardzo budująca dla kogoś takiego jak ja, świeżo upieczonego posiadacza E-M5 😀

  9. On jest magiczny, przypomina mi dzieciństwo. Dlatego wpadłem jak śliwka w kompot.

napisz komentarz

Treść