Olympus OM-D E-M10 – nasz pierwszy film

Nagrany podczas konferencji firmy Olympus, na lodowisku utworzonym na płycie Stadionu Narodowego. Jest w nim mnóstwo błędów technicznych i widać też brak wprawy filmującego, natomiast sam aparat sprawił się bardzo dobrze. Widać to w dwóch rzeczach – stabilności nagrywanego obrazu (aparat trzymany był w dłoniach) oraz płynności najazdów i odjazdów elektrycznego zoomu z obiektywu 14–42 mm EZ.

Zresztą, oceńcie proszę sami:

Jeśli tak radzi sobie stabilizacja 3-osiowa, to moim zdaniem naprawdę nie ma co płakać nad brakiem stabilizacji 5-osiowej z E-M5 i E-M1…

The following two tabs change content below.

Inne wpisy, które mogą cię zainteresować:

Jeszcze nie ma komentarzy.

napisz komentarz

Treść